Wchodzimy do sklepu, rozglądamy po półkach prawo, lewo, góra, dół… Jest! Namierzyliśmy poszukiwany produkt. Już mamy go łapać w rękę kiedy widzimy, że jest On… Przeterminowany! I to ładnych kilka miesięcy!

Czy ten olej jest stary?

Produkty spożywcze przyzwyczaiły Nas do tego że na opakowaniu widnieje data ważności. W przypadku chemii samochodowej praktycznie zawsze mamy do czynienia z datą produkcji. Producenci różnie podają czas magazynowania , jest to uzależnione od bazy, typu oleju, a nawet opakowania.

Syntetyk może więcej

Oleje z grupy syntetycznej nie tylko charakteryzując się lepszymi parametrami, ale również dłuższym czasem leżakowania. Dla przykładu: Oleje silnikowe na bazie PAO (poli alfa olefinowej) czy bazie hydrokrakowanej (HC-Syntehze – bardziej znanej pod nazwą technologa syntetyczna) jest dopuszczony do użycia w okresie 5, nawet 10 lat od daty produkcji (zalecenia Castrol), oleje mineralne i półsyntetyczne 3-5 lat.. Jedynym zaskoczeniem mogą być oleje Estrowe. Pomimo faktu, iż utrzymują dużo trwalszy film smarny i są stosowane w najbardziej wysilonych jednostkach to nie powinny być przechowywane dłużej jak 2  lata ponieważ po tym czasie zaczynają tracić część swoich właściwości. Mając do czynienia z typowym olejem silnikowym sprzedawanym w kanistrach jedno, cztero czy pięcio litrowych z tworzywa sztucznego, możemy przyjąć że jest to 5 lat. Dodatkowo jeśli już zdarzy się że zakupiony olej ma 4,5 roku bo odkopaliśmy go gdzieś w garażu po 3 lat to nie znaczy że musimy go po 6 miesiącach koniecznie zmienić, ponieważ ten dodatkowy rok na eksploatacje został już uwzględniony. Warto natomiast pamiętać, że jeśli mamy do czynienia z takim „zastałym” produktem to powinniśmy go przed użyciem porządnie wstrząsnąć.

„Przed użyciem wstrząsnąć”

Nie znajdziesz tego na opakowaniu bo nie jest to oficjalne zalecenie, a jedynie dobra rada. O ile nie będzie to miało znaczenia kiedy wlewamy całą zawartość opakowania to w przypadku oleju który odstał swoje, a tym bardziej kiedy znajdował się w dużym opakowaniu typu beczka to nabiera to sensu.

Jak wiemy olej składa się z bazy olejowej oraz pakietu dodatków uszlachetniających i poprawiających jego parametry. Same dodatki w oleju mają większą wagę i na przestrzeni miesięcy opadają przez co może się okazać że zamiast pełnowartościowego produktu zalejemy samą bazę olejową lub odwrotnie w przypadku np. beczki z pompką – sam pakiet dodatków, a z czasem zostanie nam goła baza, która znacząco pogorszy właściwości smarne i odpornościowe produktu co bezpośrednio przekłada się kondycję układu. Warto więc profilaktycznie wstrząsnąć kanister bądź przeoczyć beczkę po placu co kilka miesięcy.

Tworzywo lepsze niż metal.

Czas magazynowania jak już wcześniej wspominaliśmy zależy nawet od rodzaju opakowania. Powód jest prosty, pomimo iż olej sam w sobie zapewnia dość dobrą ochronę antykorozyjną nie to nie chroni bezwzględnie beczki przed powolnym korodowaniem, w przypadku kanistra z tworzywa, nie ma już takich obaw, dlatego większość producentów bezpiecznie podaje 3 lata dla pojemników metalowych.

Co jeśli zrobiłem wymianę i został mi olej w kanistrze?

Jeśli po wymianie nie wszystko zużyliśmy to wcale nie oznacza, że reszta przepada. Możemy ją wykorzystać na tzw. „dolewkę” bądź zachować do następnej wymiany. Musimy za to pamiętać że otwarty oleju to już nie to samo co nowy oryginalnie zaplombowany i czas przechowania należy skrócić do maksymalnie 2 lat. Olej taki najlepiej dobrze zakręcić i przechowywać w suchym miejscu oraz nie narażać go na duże zmiany temperaturowe.